Ponure Poniedziałki: Charles Dickens "Dróżnik"


Tekst znalazłam w zbiorze "Fantastyczne opowieści" (Wydawnictwo Literackie, 1975).

"Widzieliśmy sygnał ostrzegawczy. Widzieliśmy ponury wylot tunelu. Widzieliśmy wysokie, wilgotne, kamienne mury skarp. Widzieliśmy gwiazdy nad nimi.
- Czy pan widzi widmo? - spytałem."
Dróżnik. Widmo. Tunel. Horror kolejowy - Naturalny ciąg skojarzeń
Pewien mężczyzna, prawdopodobnie będący własnie w podróży, podczas spaceru poznaje dróżnika. Początkowo jego nagłe pojawienie się i wypowiedziane - a właściwie wykrzyczane - słowa "Hej, tam na dole!" przerażają pracownika kolei. Jednak panowie szybko dochodzą do porozumienia, a w miarę, jak turysta zyskuje zaufanie dróżnika, dowiaduje się od niego fascynujących i jednocześnie strasznych rzeczy. Poznajemy opowieść o widmie, które ukazuje się tylko dróżnikowi i które zawsze jest zapowiedzią katastrofy. Ostatnio widmo pojawia się bardzo często... Co zapowiada tym razem? 

Jeśli horror kolejowy - to Stefan Grabiński. To było dla mnie oczywiste. Muszę jednak przyznać, że tekst Charlesa Dickensa (którego nie podejrzewałam o wykorzystywanie takich motywów) jest naprawdę dobry! Oczywiście, Dickens tworzył wcześniej niż Grabiński;)


Powiem wprost: to opowiadanie wywołało u mnie dreszcz strachu. Niby nic takiego, a jednak... Cóż, motyw zwiastuna nieszczęścia (zwłaszcza widywanego tylko przez jedną osobę) zawsze lekko mnie przerażał. Horror kolejowy to kolejna rzecz, która oddziałuje na moją wyobraźnię (nie mam pojęcia, dlaczego). Dodajcie do tego sugestywny styl Charlesa Dickensa i zwięzłość całego tekstu - autor nie poświęca miejsca na niepotrzebne w tym przypadku rozważania natury filozoficznej, tak powszechne w innych opowiadaniach z epoki. Pokrótce opisuje przemyślenia narratora i prowadzi czytelnika do nieuniknionego - i ironicznego w swej wymowie - finału. Bo czyż zakończenie nie jest przewrotne i jakże przykre dla dróżnika?

Polecam. To konkretny tekst, w którym znajdziecie tajemnicę i trochę strachu (już samo otoczenie, w którym znajdowała się budka dróżnika i fakt, że pełnił on służbę akurat w nocy, może wywołać gęsią skórkę). Finał można przewidzieć, ale.. ta historia po prostu musiała skończyć się w podobny sposób.

Moja ocena: 5/6

Teksty o podobnej tematyce:
- Przestrzenie Grozy
- "Sygnały"
- "Dziwny pasażer"

Opowiadanie przeczytane także w ramach wyzwania "Groza z zamierzchłych czasów"



TynipicTynipic
____________
Źródło zdjęcia: unsplash.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger