Ponure Poniedziałki: Sarah Langan "Dissolution"

Opowiadanie można przeczytać za darmo online TUTAJ

"I dreamed the house was on fire"
 Ogień. Sen o ogniu. O pożarze domu. Takie niepokojące wizje nawiedzają głównego bohatera i zarazem narratora opowiadania, którego nie poznajemy z imienia. Wiemy, że rozstał się z żoną i że teraz za nią tęskni. Że ich dzieci, które jeszcze nie wiedzą o rozpadzie rodziny, mają przyjechać do domu na Boże Narodzenie. Bohater opowiada o tym wszystkim, a my cały czas pamiętamy zdanie, które zacytowałam wyżej i które otwiera cały tekst. Mamy przeczucie, że ogień jeszcze się pojawi. Tymczasem zagłębiamy się w historię rozpadu (a może trafniejszym określeniem będzie "rozkładu") rodziny.

To bardzo krótki tekst, którego przeczytanie zajmuje zaledwie kilka minut. Muszę przyznać, że podchodziłam do niego dosyć podejrzliwie, bo autorkę - Sarah Langan, kojarzyłam z nie do końca udanej powieści grozy "Zarażeni". Myślałam, że i "Dissolution" będzie słabym tekstem. Ale się pomyliłam. Langan udało się stworzyć historię, która przesycona jest atmosferą niepokoju i oczekiwania na coś strasznego, co na pewno się stanie, już za chwilę... Nie jest to przerażające opowiadanie, ale jednak z niepokojem śledziłam kolejne zdania, a szczególnie samo zakończenie. Autorce udało się przykuć moją uwagę. Bardzo skutecznie. 



Lubię tego rodzaju teksty. Takie, które nie zawierają wielu makabrycznych opisów, a jednak szokują. Takie, które okazują się lepsze, niż na początku się spodziewałam. "Dissolution" nie jest wybitnym opowiadaniem, a jednak ma w sobie coś takiego, co sprawiło że po jego lekturze przeszedł mnie dreszcz. Wyobraziłam sobie ostatnią scenę: mężczyznę siedzącego w bujanym fotelu i obserwującego drogę. Siedzącego tam samotnie, o świcie, kiedy wszyscy domownicy śpią. I... Nie, tego już nie zdradzę. 

Może opowiadanie mogłoby być trochę dłuższe. Może jego konstrukcja bardziej spójna (albo moja znajomość angielskiego lepsza;) Ale to nie przeszkadzało mi aż tak bardzo. Doceniam pomysł, rozpoczęcie tekstu i jego zakończenie. Ostanie zdania szczególnie.

Moja ocena: 4,5/6
______________________
Źródło zdjęcia: unsplash.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger