Stephen King "Dziewczyna, która kochała Toma Gordona"

Autor: Stephen King
Tytuł: "Dziewczyna, która kochała Toma Gordona"
Tytuł oryginału: "The girl who loved Tom Gordon"
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2016 (wydanie 3)
Liczba stron: 301
"Świat to potwór zębaty, gotów gryzć, gdy tylko zechce"
A zaczęło się tak pięknie... Chociaż nie, wycieczka, na którą wybrała się dziewięcioletnia Trisha, wcale do przyjemnych nie należała. Dziewczynka musiała znosić ciągłe kłótnie matki i brata i naprawdę miała już tego serdecznie dosyć. Może dlatego postanowiła zejść ze szlaku, nic im nie mówiąc. Chciała oddalić się tylko na chwilę, za potrzebą. Jednak nawet się nie zorientowała, jak wchodziła coraz głębiej i głębiej w las. W końcu nie było już wątpliwości - zgubiła się. Czy mała dziewczynka może przeżyć w wielkim, pełnym zagrożeń lesie, w którym czają się nie tylko dzikie zwierzęta, ale i coś jeszcze? Coś o wiele grozniejszego...

Długo czekałam z sięgnięciem po tę powieść Kinga. W końcu nadarzyła się okazja i kupiłam własny egzemplarz. Teraz już nic nie mogło powstrzymać mnie przed lekturą. Nawet moje własne wątpliwości, czy aby na pewno ta książka mi się spodoba;)

I wiecie, co? Spodobała mi się. Chociaż na początku miałam co do niej pewne obawy. Czytanie o dziewczynce, która zgubiła się w lesie, nie wydawało mi się fascynujące. I początkowo naprawdę takie nie było. Kiedy jednak King wprowadził na scenę tajemniczą postać obserwującą Trishę i czającą się na nią gdzieś w głębi lasu... I kiedy wczułam się w ten klimat... O, wtedy już było zupełnie inaczej.


Nie jest to najlepsza powieść Stephena Kinga. Ale jest naprawdę dobra. Autor bardzo przekonująco opisał uczucia towarzyszące zagubionym gdzieś z dala od cywilizacji osobom. Jedynym łącznikiem Trishy ze światem był walkman, za którego pośrednictwem mogła słuchać radiowych transmisji meczy baseballa. Dzięki temu czuła, że nie jest zupełnie sama. I obiecała sobie, że jeśli jej ulubionemu zawodnikowi, Tomowi Gordonowi, uda się uratować wynik meczu, ona sama też się uratuje. Czy jednak stwór z lasu, przerażający bóg zagubionych, któremu czoła musiała stawić, na to pozwolił?

King świetnie pisze o lasach, tych mrocznych i rzadko odwiedzanych przez człowieka. Momentami przypominały mi się opisy z "Cmętarza zwieżąt" i tylko czekałam, aż Trisha zetknie się z groznymi siłami, związanymi z indiańską mitologią. I... po części tak było. Chociaż... czy wiadomo, kim tak naprawdę jest tajemniczy "bóg zagubionych"? Na pewno nie jest to przyjazna postać.

Wyobrazcie sobie, że gubicie się w lesie. Nie macie przy sobie telefonu ani dużych zapasów jedzenia. Jeżeli będziecie mieli szczęście, szybko odnajdziecie drogę do ludzkich siedzib. Jeśli jednak skręcicie w złym kierunku, będziecie oddalać się coraz bardziej od cywilizacji... bo ten las jest ogromny. I czają się w nim nie tylko zwierzęta. Może uda się Wam wydostać. A może...

Moja ocena: 4,5/6
___________
Zródła zdjęć: 
1. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/287329/dziewczyna-ktora-kochala-toma-gordona
2. unsplash.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger