12/31/2012 12:32:00 PM

Henning Mankell "Mężczyzna, który się uśmiechał"

Henning Mankell "Mężczyzna, który się uśmiechał"


Autor: Henning Mankell
Tytuł: "Mężczyzna, który się uśmiechał"
Tytuł oryginału: "Mannen som log"
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2007 (wydanie II)
Liczba stron: 384




Czy jest lepszy czas, by przenieść się do ponurej Skanii wraz z Henningiem Mankellem niż jesień i zima? Wtedy można schować się pod kocykiem i popijając gorącą herbatę/kawę/czekoladę (niepotrzebne skreślić) przyglądać się kolejnemu śledztwu prowadzonemu przez komisarza Wallandera.

Kenneth Branagh, czyli Wallander z
brytyjskiej wersji serialu

Tym razem sprawa jest wyjątkowo trudna. Trzeba zacząć od tego, że Kurt Wallander podczas ostatniej akcji zastrzelił człowieka i zmaga się z tego powodu z depresją. Chce nawet odejść z policji. Jednak kiedy okazuje się, że trzeba rozwikłać sprawę śmierci dwóch adwokatów - ojca i syna (z których jeden był przyjacielem Wallandera), Kurt porzuca myśli o emeryturze i po raz kolejny wkracza do akcji.

Rolf Lassgard, czyli Wallander w serialu
produkcji szwedzkiej
Kryminał jest nieco nietypowy. Od początku wiemy, a raczej podejrzewamy, kto zabił. Cała sztuka polega na tym, żeby udowodnić winę właśnie tej osobie. A to nie będzie proste... Jak zwykle w przypadku książek Henninga Mankella mamy do czynienia ze szczegółowo prowadzonym śledztwem oraz Kurtem Wallanderem pijącym kawę za kawą i nie dosypiającym - wszystko, byle tylko doprowadzić sprawę do końca.

Kolejny szwedzki Wallander, Krister Henriksson

Cóż mogę napisać - to po prostu kolejny dobry kryminał z serii o jednym z moich ulubionych literackich detektywów. Nie czytam tych książek w kolejności i muszę przyznać, że nie przeszkadza mi to w odbiorze. Jednak jeśli chcecie poznać całą historię od początku do końca (tak jak powinno być;) zacznijcie od "Mordercy bez twarzy". Na pewno zaprzyjaźnicie się z Kurtem Wallanderem. Komisarzem Kurtem Wallanderem.

Moja ocena: 5/6

PS. Który z aktorów (Kenneth Branagh, Rolf Lassgard, Krister Henriksson) bardziej pasuje Wam do roli Wallandera?

PS2. Szczęśliwego Nowego Roku!!!;)

__________________
Źródła zdjęć:
http://www.sklep.anhor.com.pl/files/imagecache/product/Mezczyzna-ktory-sie-usmiechal.jpg
http://opionator.files.wordpress.com/2012/10/the-man-who-smiled.jpg
http://static.omdb.si/posters/active/207642.jpg
http://1.fwcdn.pl/po/96/69/469669/7250241.2.jpg

12/27/2012 10:18:00 AM

Agatha Christie "Niespodziewany gość"

Agatha Christie "Niespodziewany gość"


Autor: Agatha Christie
Tytuł: "Niespodziewany gość"
Tytuł oryginału: "Unexpected Guest"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szkolne Omega
Czas: 213 minut
Lektor: Marcin Hycnar






Pewnego wieczoru do domu państwa Warwick puka niespodziewany gość - samochód Michaela Starkweddera wpadł do rowu i teraz mężczyzna szuka pomocy. Przypadkowo trafia na naprawdę nietypową sytuację - w obcej posiadłości natyka się na zwłoki mężczyzny oraz na kobietę z pistoletem w ręku która twierdzi, że przed chwilą popełniła morderstwo...
Zauroczony Laurą Warwick bohater postanawia jej pomóc i wymyślić historię usprawiedliwiającą śmierć jej niepełnosprawnego męża. Jednak...czy możemy być pewni, kto tak naprawdę jest sprawcą tej zbrodni? Szybko na jaw wychodzą kolejne informacje, a czytelnik co chwilę ma inny pomysł na to, jak wyjaśnić całą historię...

"Niespodziewany gość" powstał jako sztuka teatralna, napisana przez Agathę Christie w 1923 r. Formę powieści uzyskała ona za sprawą Charlesa Osbourne'a. Fabuła jest nieco nietypowa - jeżeli porównamy ją do innych prac Christie. Zazwyczaj mamy do czynienia z morderstwem oraz dokładnym śledztwem mającym na celu wykrycie sprawcy. Tutaj sprawcę znamy (?) już na początku. Chodzi natomiast o to, żeby podejrzenia skierować na całkiem inną osobę. Muszę przyznać, że było to ciekawe urozmaicenie.

Michael Starkwedder był bardzo intrygującą postacią. Podczas słuchania można się było zastanawiać, co tak naprawdę skłoniło go do pomocy obcej kobiecie w tak nietypowej sytuacji. 
Laura natomiast była, według mnie, denerwująca. Sprawiała wrażenie kompletnie zagubionej i bezradnej, plątała się w zeznaniach...nie zyskała mojej sympatii.
Bardzo ciekawą postacią drugoplanową był jeden z policjantów zajmujących się sprawą śmierci Richarda Warwicka - zafascynowany poezją mężczyzna, czytający nawet w czasie śledztwa, mający odpowiedni cytat na każdą okazję... Wprowadził nieco humoru w ponurą atmosferę powieści.

Marcin Hycnar
Jak już można było zauważyć, "Niespodziewany gość" trafił do mnie w formie audiobooka. Już od początku spodobał mi się głos lektora, Marcina Hycnara - łagodny, spokojny...ale wbrew pozorom bardzo pasujący do lektury tego kryminału. Muszę przyznać, że do tej pory byłam nieco sceptycznie nastawiona do audiobooków. Jednak dzięki panu Hycnarowi słuchanie "Niespodziewanego gościa" było prawdziwą przyjemnością. Z książką zapoznałam się w jeden dzień.

"Niespodziewany gość" to nieco nietypowa pozycja w dorobku Agathy Christie. Typowe jednak jest to, że aż do końca ciężko jest wpaść na prawidłowe rozwiązanie zagadki. A skoro już o zakończeniu mowa...ostatnia scena na długo zapada w pamięć.

Moja ocena: 5/6

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości platformy internetowej Audeo


____________________
Źródła zdjęć: 
https://audeo.pl/img/384440/products_mini/niespodziewany_gosc.jpg
http://ecsmedia.pl/c/the-unexpected-guest-b-iext8673360.jpg
http://filmpolski.pl/z1/58o/48358_1.jpg

12/24/2012 11:30:00 AM

Anne Swärd "Lato polarne"

Anne Swärd "Lato polarne"

Autor: Anne Swärd
Tytuł: "Lato polarne"
Tytuł oryginału: "Polarsommar"
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2007
Liczba stron: 256






"Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób."  Lew Tołstoj, "Anna Karenina"
"Lato polarne" jest właśnie opowieścią o nieszczęśliwej, rozbitej rodzinie. 
Ingrid mieszkająca z Kaj - nieślubną córką swojego męża Jacka, który odszedł z domu. Krystian, żyjący gdzieś z dala od reszty bliskich. Oraz Jens i Lisette - nieszczęśliwe, wiecznie skłócone małżeństwo z dwójką dzieci. To rodzina, której członkowie niezbyt często się ze sobą widują. A kiedy już dochodzi do spotkania, nie potrafią ze sobą rozmawiać. Powstają konflikty, które bardzo łatwo mogą doprowadzić do tragedii.
Anne Swärd

Kolejne rozdziały pisane są z perspektywy różnych osób. Wszyscy wydają się być zagubieni i nieszczęśliwi. Pragną kontaktu z bliskimi, a jednocześnie się go boją. 

Trudno mi napisać coś o tej książce. Jest tak różna od tego, co zazwyczaj czytam... 
Denerwowała mnie postać Kaj - dziewczyny borykającej się z problemami psychicznymi. To od jej pojawienia się (biologiczna matka po prostu podrzuciła ją Jackowi) rozpoczął się proces rozkładu rodziny. Nie była to jej wina - była tylko dzieckiem. Mimo wszystko irytowała mnie ta już dorosła Kaj ze swoimi obsesjami i atakami wściekłości.

"Lato polarne" to mroczna powieść. Powieść o rozbitej rodzinie, która w pewnym momencie próbuje znowu połączyć się w całość, ale wtedy...no właśnie. Zakończenie jest zaskakujące.

Czy polecam? Jak najbardziej. Być może nie spodoba się Wam specyficzny styl Anne Swärd, ale chyba warto poznać z literatury skandynawskiej coś więcej niz tylko Muminki i skandynawskie kryminały?;)

Moja ocena: 5/6



Chciałabym życzyć wszystkim czytelnikom mojego bloga, oraz tym którzy po prostu przez przypadek zajrzą tutaj w tym czasie, wesołych, spokojnych Świąt. Wiary, nadziei, miłości... Oraz wielu niesamowitych książek i równie niesamowitych osób, z którymi moglibyście na ich temat rozmawiać;)


_______________
Źródła zdjęć:
http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/50000/50105/155x220.jpg
http://multimedia.pol.dk/archive/00541/Sward_Anne3_hog_541844y.jpg
http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTsinE4-dj9m5g8Q8vvunSc9ZigDTGtuNzV1Q_71iBaAXdVC92CaTZwjCzi5w
http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/307553_506203312753818_2040544994_n.jpg
Copyright © 2016 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger