poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Ponure Poniedziałki: "Bongcheon-Dong Ghost" (komiks)


Dziś będzie krótko. Ale też komiks, o którym chcę napisać, nie zajmie Wam dużo czasu. Tylko... dobrze się zastanówcie, zanim zaczniecie go czytać.

"Bongcheon-Dong Ghost" to koreański komiks, oparty na tak zwanej miejskiej legendzie (urban legend) czyli opowieści rozpowszechnianej w internecie i drogą tradycyjną, pozornie wyglądającej na prawdopodobną, budzącej emocje u odbiorców. Miejskie legendy zazwyczaj nie są prawdziwe. 
Jak jest w tym przypadku? Nie mam pojęcia...


Cała historia jest prosta: dziewczyna wraca nocą do domu przez wyludnione (a zazwyczaj pełne ludzi...) uliczki dużego osiedla. Nagle dostrzega przed sobą jakąś kobietę. Kobietę, która wygląda bardzo dziwnie. Zamiast odwrócić się i uciekać, główna bohaterka coraz bardziej zbliża się do niepokojącej postaci. Zły wybór.

Komiks jest... ładny wizualnie. Ale nie o wartości artystyczne w tej historii chodzi. Jeśli, tak jak ja, będziecie czytać przy włączonych głośnikach i boicie się nagle wyskakujących przedmiotów/postaci (tak, to sprawia że podskakuję ze strachu podczas oglądania horrorów) to zastanówcie się dwa razy, zanim klikniecie w poniższy link. Bo możecie rozlać poranną kawę. 

Tak naprawdę komiks nie jest zbyt straszny - ot, historyjka jakich wiele. Najbardziej podobał mi się sam początek, wprowadzający bardzo niepokojącą atmosferę. Gdyby nie te "efekty specjalne"...
W każdym razie chyba poszukam więcej tego rodzaju produkcji;) 

A skoro jesteśmy przy temacie urban legends - macie jakieś swoje ulubione?
____________________
Źródło zdjęcia: http://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--LK6_KbIO--/c_fit,fl_progressive,q_80,w_636/183dxqxrqwuq2jpg.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)