Ponure Poniedziałki: Emily Carroll "His face all red"


Komiks można przeczytać TUTAJ


Prawie rok temu pisałam o "Out of skin", niezwykle klimatycznym komiksie autorstwa Emily Carroll. Dzisiaj miał się tu znalezc tekst dotyczący opowiadania "Laura" (Saki), ale ponieważ niezbyt mi się podobało i uznałam, że nie pasuje do PP... postanowiłam sięgnąć po coś innego. Właśnie po kolejny komiks Emily Carroll, w której grafikach jestem zakochana.

Historia opowiedziana w "His face all red" jest prosta. Jej narratorem jest mężczyzna, który opowiada czytelnikowi o swoim bracie... a raczej o kimś/o czymś, czym jego brat się stał. Zaczyna bowiem swoją historię od słów: "This man is not my brother". 


Nie będę pisać zbyt dużo. Przeczytanie komiksu zajmie Wam kilka minut, a po co psuć lekturę zdradzaniem zbyt wielu informacji? Bardzo podobało mi się zakończenie, chociaż musiałam poświęcić chwilę na jego interpretację (tak to jest, kiedy człowiek jest zmęczony i wolno myśli). Sama opowieść może nie porywa, mogłaby być jeszcze dłuższa... ale i tak, jeśli połączymy ze sobą wszystkie elementy: las, tajemnicze zagrożenie i fantastyczne ilustracje Emily Carroll otrzymamy coś, do czego zdecydowanie warto zajrzeć. 

Takie komiksy najlepiej czytać po zmierzchu. Jeśli dodatkowo mieszkacie w pobliżu lasu (jak ja) i porównacie go z przerażającym lasem wykreowanym przez autorkę, lasem, w którym czai się coś na pozór niewinnego, a tak naprawdę śmiertelnie groznego... lektura może być jeszcze przyjemniejsza;)


Bardzo polecam "His face all red". Oraz inne prace Emily Carroll. 
Czy Wam też tak bardzo podoba się jej styl?
____________________
Zródła zdjęć:
1. https://pl.pinterest.com/pin/158329743121100606/
2. https://pl.pinterest.com/pin/222154194092240331/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger