Ponure Poniedziałki: Robert W. Chambers "Naprawiacz reputacji"

Opowiadania wysłuchałam TUTAJ
"Strange is the night where black stars rise"

Stany Zjednoczone, 1920 rok. Główny bohater opowiadania, o którym wiemy że odbył leczenie psychiatryczne (i który twierdzi, że został niesłusznie wysłany do szpitala), jest zafascynowany sztuką "Król w żółci". Często odwiedza pana Wilde, tytułowego naprawiacza reputacji, a także mieszkających w pobliżu płatnerza i jego piękną córkę, Constance. W Constance zakochany jest kuzyn bohatera, jednak mężczyzna nie może pozwolić na ich małżeństwo. Czy myślicie, że chodzi o nieodwzajemnioną miłość? O nie, tutaj w grę wchodzą zupełnie inne powody. Czym zajmuje się naprawiacz reputacji? O czym jest tajemnicza sztuka, która wywiera niezwykły wpływ na każdego, kto ją przeczyta? I jakie są prawdziwe zamiary głównego bohatera?

To bardzo niepokojące opowiadanie. Obserwujemy w nim narastające szaleństwo głównego bohatera, Hildreda Castaigne. Po raz pierwszy w twórczości Chambersa mamy również do czynienia z "Królem w żółci", sztuką o której będzie wspomniał również w kolejnych swoich tekstach, sztuką podobno szokującą i zakazaną. Do tego możemy zapoznać się z wizją Stanów Zjednoczonych przyszłości (Fakt, tekst dotyczy lat 20. XX wieku. Jednak został wydany w 1895 roku). USA to w niej państwo silne, uporządkowane, takie które nie przyjmuje imigrantów i w którym właśnie otwarto pierwsze komory śmierci - ponieważ władze uznały, że każdy obywatel ma prawo popełnić samobójstwo, jeśli nie jest już w stanie dłużej znosić życia. Komora śmierci nie odgrywa może w opowiadaniu istotnej roli, jednak cały czas jest obecna gdzieś w tle: bohaterowie spacerują w jej pobliżu, mogą zaobserwować ludzi, którzy chcą z niej skorzystać, a narrator (i jednocześnie główny bohater) bardzo często o niej wspomina. To dodatkowy element wzmagający nastrój niepokoju.


Jednak głównym wątkiem, który naprawdę fascynuje czytelnika, jest "Król w żółci". To książka całkowicie zmyślona przez Chambersa, ale w jego opowiadaniach przybiera naprawdę realną postać - znajdziemy w nich cytaty ze sztuki oraz bohaterów, na których przeczytanie tego tekstu pozostawiło prawdziwe piętno. W "Naprawiaczu reputacji" wielokrotnie jest mowa o mieście Carcosa, o czarnych gwiazdach, o żółtym znaku, a także o samej postaci Króla w żółci. Te wzmianki, w połączeniu z narastającym szaleństwem głównego bohatera (które możemy lepiej poznać dzięki pierwszoosobowej narracji) sprawiają, że cały tekst odebrałam jako niezwykle interesujący i wywołujący dreszczyk przerażenia. Naprawdę warto go uważnie przeczytać, tym bardziej że autor zastosował w nim niezwykle ciekawy zabieg: początkowo wierzymy głównemu bohaterowi, jednak bardzo szybko zauważamy oznaki jego szaleństwa. A ponieważ wszystkie wydarzenia poznajemy z jego perspektywy, szybko możemy zacząć kwestionować cały świat przedstawiony...

O Carcosie, Królu w żółci, inspiracjach Chambersa i o tym, kto z kolei inspirował się jego pracami, można pisać bardzo długo. Zachęcam, żebyście sami prześledzili te wątki, najlepiej zaczynając właśnie od "Naprawiacza reputacji", a następnie sięgając po inne opowiadania ze zbioru "Król w żółci". To literackie śledztwo doprowadzi Was do twórczości H.P. Lovecrafta oraz Amrose'a Bierce'a, a także... do serialu "True Detective". Jesteście na to gotowi? 

Moja ocena: 5/6

Opowiadanie przeczytane w ramach wyzwania "Klasyka horroru 2"
http://przestrzenie-tekstu.blogspot.com/2016/12/klasyka-horroru-2-wyzwanie-czytelnicze.html
_____________________
Zródło zdjęcia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Repairer_of_Reputations_Chapter_1.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger