Ponure Poniedziałki: edycja specjalna. Najkrótszy horror świata.

Dzisiaj będzie krótko. Bo i tekstu, który chcę Wam zaprezentować, nie można nawet nazwać opowiadaniem. Składa się tylko z dwóch zdań. Dziwnie byłoby pisać analizę dłuższą niż sam tekst, więc...
Panie i panowie, oto "Knock", a sweet little horror story:


Co o tym myślicie? Ta historia niezwykle działa na moją wyobraźnię...

***

Kilka dni temu dostałam wiadomość od autora "Zupy z gawronów" - opowiadania, o którym wspominałam jakiś czas temu w Ponurych Poniedziałkach. Pan Paweł Mateja wyjaśnił kwestię publikacji antologii "Nowa", nad którą zastanawialiśmy się w komentarzach. Jest to zbiór konkursowy, a dopiero po jego wydaniu jedno z opowiadań (tytułowy tekst Marka Grzywacza) ukazało się w serwisie Horror Online.
Pan Paweł przy okazji polecił mi kilku godnych uwagi polskich autorów. Miło było otrzymać taki e-mail;)
________________________
Źródło zdjęcia: http://www.pinterest.com/pin/483574078711559714/

12 komentarzy:

  1. Rewelacja te dwa zdania, szkoda, że nie ma kontynuacji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa zdania- niby nic a tak wiele znaczą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tekst działa na wyobraźnię, no bo jak to?, co do cholery? Bardzo kreatywny tekst :-)
    Jak widać, nie zawsze autor grzmi na blogera, oby kulturalna wymiana maili była normą a nie rzadkością.

    OdpowiedzUsuń
  4. No no, zdanie rzeczywiście jest rozrywką dla wyobraźni! Pewnie pół dnia będę teraz dopisywała własny ciąg dalszy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, te dwa zdania naprawdę działają na wyobraźnię. Próbowałam kiedyś obejrzeć Jestem Legendą, ale przeraziło mnie to, że on był tam sam. Coś okropnego ; /

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak... skoro to był jedyny człowiek na świecie, to kto pukał do tych drzwi :D?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem to mnie zagięłaś :) Genialne w swojej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne ten najkrótszy horror! Już go kiedyś czytałam, ale wciąż mnie zadziwia i zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :) Ja lubię jeszcze to: "I begin tucking him into bed and he tells me, “Daddy check for monsters under my bed.” I look underneath for his amusement and see him, another him, under the bed, staring back at me quivering and whispering, “Daddy there’s somebody on my bed.”

    Więcej tu: http://www.reddit.com/r/AskReddit/comments/1iwylh/what_is_the_best_horror_story_you_can_come_up

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie krytyczne. Odpowiadam na nie, oczywiście jeżeli mam coś do powiedzenia na dany temat;)

Copyright © 2014 Miros de carti. Blog o książkach , Blogger